Trzeba to nadrobić, dlatego przez kolejne dni postaram się wrzucać 3 wpisy dziennie.
To jest już przedostatni wpis o moim obozie. Zaczynamy!
Piątek:
Dzisiaj w końcu chciałam pojeździć na nartach. Tak jak powiedziałam, tak też zrobiłam.
Wstałam na śniadanie, zjadłam kanapkę, poszłam do pokoju się wyszykować i popędziłam na stok.
Co prawda śnieg nie był najlepszy. Wszędzie już od rana były muldy, ale dało się jeździć. Przez pierwszą godzinę było okej, ale potem były takie kolejki, że zjazd trwał 15 minut, a stanie w kolejce
30 minut. Dlatego już po 3 godzinach zeszłam ze stoku i przechadzałam się po pobliskich straganikach. Kupiłam tam 3 poduszki emoji : płaczącą ze śmiechu, głupkowatą i dającą całusa.
Kupiłam też prezent dla siostry, czyli KUBEK!!. Ona ma manię na punkcie kubków. Wróciliśmy wieczorem, akurat na obiad. Po obiedzie było spotkanie kończące nasz wyjazd, a na nim PIZZA!!
Kocham pizze. Czy jest osoba która nie lubi pizzy? Nie mam pojęcia. Później obejrzałam film
pt. ,, Minionki Rozrabiają ". Był bardzo śmieszny. Po filmie poszłam spać.
To koniec tego dnia.
Pozdrawiam.
ALIS






