Witajcie.
W dzisiejszym dniu opisze Wam moje poczynania na obozie narciarskim.
Podziele to na kilka części. W każdej części następny dzień tygodnia. Zaczynamy!
Niedziela :
Wstałam o 6.00 (nie cierpie rano wstawać)
Okazało się, że wyjeżdżamy o 14.00, więc
byłam bardzo zdenerwowana. PO CO TAK WCZEŚNIE WSTAWAŁAM!!! Na śniadanie
zjadłam chrupki z mlekiem. Później zaczelam się pakować, bo jak zawsze wczoraj nie miałam czasu. Dobra, czas jechać na zbiórkę. Czekałam tam 30 min.
Nudyyy!!! Nareszcie wyjechaliśmy. Po drodze zatrzymaliśmy się w McDonald, a następnie na stacji. W trakcie jazdy obejrzałam z koleżanką film animowany
pt. ,, Skok przez płot". Bardzo polecam starszym jak i młodszym. Droga minęła szybko. Ja i 3 inne dziewczyny zajełyśmy całe poddasze. Schody prawie do nieba.
Zmęczona poszłam spać.
Tak minęła moja niedziela.
Do zobaczenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz